Pewien cowboy wyruszył w podróż na swoim nie do końca niezawodnym powozem oraz nie do końca niezawodnym rumakiem czort wie gdzie. :D I właśnie z tego powodu, że nie do końca - musiał później radzić sobie sam by przetrwać. Zaczął od znalezienia sobie pożywienia, następnie poszedł dalej i nie wiadomo skąd pojawił się olbrzymi, chiński pałac. Zaraz strażnik zaczął do niego rzucać kamieniami. Jednak nasz potężny cowboy przyjmował kamienie na siebie jak by to były piórka. No, może nie do końca na siebie, bo miał kawałek drewienka. Następnie musiał złamać super tajny kod do pałacu. W końcu wejść tam i zabić wszystkich nieprzyjaznych ludzi, :] a następnie zobaczyć się z mało chudym władcą i go pokonać.