Wraca mąż ze szpitala, gdzie odwiedzał ciężko chorą teściową i zły jak nieszczęście mówi do żony:
- Twoja matka jest zdrowa jak koń, niedługo wyjdzie ze szpitala i zamieszka z nami.
- Nie rozumiem - mówi żona. - Wczoraj lekarz powiedział mi, że mama jest umierająca.
- Nie wiem co on tobie powiedział, ale mnie, kur*a, radził przygotować się na najgorsze.