Przychodzi babcia do lekarza i mówi:
- Panie doktorze ja tak bym jeszcze chciała sobie urodzić dziecko.
- Babciu a Wy jeszcze ciotkę macie? - pyta lekarz
- Mam Panie doktorze w Szamotułach, ale ja bym chciała sama urodzić.
Przyszła baba pudziana do lekarza:
- Bolą mnie mięśnie doktorze
- To idź do Rubika, on Cię wyleczy
- Ale jak ?!
- Zaśpiewa piosenkę, a Twoje mięśnie staną na baczność i go walną!
Przychodzi baba do leakrza z karteczką, na której napisany jest dowcip o tej babie. Autorem był chłop ze wsi. Lekarz się pyta:
-Co Pani dolega ?
Baba daje doktorowi karteczkę, a ten czyta i mówi:
-Już rozumiem. Z Pani to kawał chłopa!
Dzwoni gość do pracy:
- Szefie, nie mogę dziś przyjść do roboty. Jestem tak skacowany, że i tak nie będę mógł pracować, więc chyba wezmę zwolnienie lekarskie.
Szef na to:
- No co ty, na kaca jest super sposób. Ja zawsze jak mam kaca to proszę moją żonę, żeby zrobiła mi laskę i potem czuję się doskonale. Powinieneś to wypróbować.
- Hmm, OK., spróbuję.
Po godzinie pracownik przychodzi na swoje stanowisko w pełni sił. Szef podchodzi i zagaduje:
- I co, jak działa mój sposób ?
- Doskonale, a w ogóle to fajną ma szef chałupę.