W pewnym mieście zamontowano automat do wykrywania chorób. Trzeba było jedynie do tego automatu włożyć niewielką ilość krwii.
Pewien facet postanowił to sprawdzić i włożył krew do automatu. Automat zaszumiał i wyskoczył wydruk:
- Masz zwichnięty nadgarstek.
Facet się wkurzył i postanowił jeszcze raz przetestować maszynę.
Wziął troche krwi babci, dziadka, swojej i dodał spermę. Włożył do automatu. Maszyna zaszumiała i wyskoczył wydruk:
- Babcia zdrowa, dziadek zdrowy, a Ty przestań walić konia, bo masz zwichniętny nadgarstek.